Porównywanie dynamiki wzrostu w FMCG na bazie wolumenu, wartości (size) i udziałów w rynku (SOM)

Rynek FMCG (Fast-Moving Consumer Goods) to jeden z najbardziej dynamicznych i konkurencyjnych sektorów gospodarki. Marki prześcigają się w pomysłach na zdobycie uwagi konsumentów, rosnącej lojalności oraz udziałów rynkowych. Jednak samo patrzenie na wzrost sprzedaży w oderwaniu od kontekstu rynkowego może prowadzić do błędnych wniosków. Czym innym jest bowiem wzrost liczby sprzedanych produktów, a czym innym wzrost wartości sprzedaży. Dodajmy do tego udział w rynku (SOM), a mamy trzy odrębne perspektywy, z których każda opowiada inną historię o kondycji marki.

W analizie wzrostu w FMCG nie chodzi tylko o to, „czy rośniemy”, ale też „jak rośniemy” i „w stosunku do kogo”. Bez zrozumienia dynamiki tych wskaźników można łatwo przeoczyć problemy lub przeszacować sukcesy. Czy wzrost wartości sprzedaży to zawsze dobry sygnał? A może wolumen pokazuje coś zupełnie innego? Ten artykuł rozwieje Twoje wątpliwości.

Czym jest dynamika wzrostu w branży FMCG?

Dynamika wzrostu to nic innego jak tempo zmiany sprzedaży w czasie. Może dotyczyć różnych wskaźników – wolumenu, wartości lub udziału w rynku – i być liczona rok do roku, miesiąc do miesiąca, a nawet tydzień do tygodnia. W FMCG, gdzie decyzje zakupowe są podejmowane szybko i często, nawet niewielkie zmiany potrafią mieć ogromne znaczenie.

Często firmy używają pojęć takich jak „dynamika wolumenowa”, „dynamika wartościowa” czy „dynamika SOM”.

Odpowiednio interpretowane pokazują, czy marka rzeczywiście się rozwija, czy może tylko zyskuje chwilowo dzięki promocjom. Ważne jest również, aby odróżniać wzrost organiczny od wzrostu wynikającego np. z ekspansji dystrybucyjnej czy jednorazowej kampanii.

W praktyce, aby mówić o zdrowym wzroście, analitycy chcą widzieć równoległy wzrost we wszystkich trzech obszarach – wolumenie, wartości i SOM. Jeśli rośniesz tylko w jednym z nich, to może oznaczać, że sukces nie jest trwały.

Wolumen jako miara wzrostu – definicja i znaczenie

Wolumen to liczba jednostek produktu sprzedanych w danym czasie – mogą to być sztuki, litry, kilogramy itd. W FMCG wolumen jest często najbliższy rzeczywistej konsumpcji – jeśli sprzedajesz więcej opakowań jogurtu, to znaczy, że więcej osób go kupuje lub kupują go częściej.

Dlaczego wolumen jest ważny?

  • Odrzuca efekt inflacji – nie zależy od tego, czy cena rośnie.
  • Pokazuje faktyczną aktywność konsumentów.
  • Jest miarą lojalności – jeśli ludzie kupują częściej, to znak przywiązania do marki.

Kiedy wolumen bywa mylący?

  • Gdy dochodzi do agresywnych promocji – wolumen może wzrosnąć, ale marża spaść.
  • W przypadku downsizingu – opakowanie jest mniejsze, więc klient musi kupić więcej, by zaspokoić potrzeby.

Przykład: Marka X zwiększyła wolumen o 15% rok do roku. Świetnie? Niekoniecznie. Jeżeli cena spadła o 20% z powodu promocji, firma może zarabiać mniej niż przed rokiem. Dlatego wolumen należy zawsze analizować w kontekście ceny i wartości sprzedaży.

Wartość (size) – spojrzenie na wzrost przez pryzmat przychodu

Dlaczego wartość jest istotna?

  • Pokazuje, ile zarabiamy – niezależnie od liczby sprzedanych jednostek.
  • Uwzględnia zmiany cen i efekty strategii premiumizacji.
  • Pomaga analizować wpływ inflacji lub deflacji.

Ale uwaga!

  • Wzrost wartości nie zawsze oznacza wzrost wolumenu. Możesz sprzedawać mniej, ale drożej.
  • Konsumenci mogą rezygnować z większych zakupów z powodu wzrostu cen, co w dłuższym okresie negatywnie wpłynie na wolumen i lojalność.

Przykład: Marka Y zwiększyła przychody o 10%, ale straciła 5% wolumenu. To może oznaczać, że podniosła ceny lub ograniczyła promocje. Czy to dobrze? Zależy od strategii – jeśli chodzi o premiumizację, to może być to korzystne. Ale w przypadku towarów codziennego użytku to ryzykowny sygnał.

W praktyce „size” bywa używane też jako „rozmiar dystrybucji”, czyli np. liczba punktów sprzedaży (PSD – Points of Sale Distribution), ale to zależy od tego, w jakim kontekście i w jakiej firmie/raporcie to słowo pada.

Najważniejsze: w klasycznych raportach rynkowych FMCG „size” najczęściej oznacza rozmiar kategorii w wartości (czyli „market size” = wartość sprzedaży kategorii). Natomiast w języku operacyjnym zespołów sprzedaży/field force „size” bywa skrótem myślowym na „distribution size” – czyli ile masz sklepów / gdzie jesteś obecny.

SOM – Share of Market: kluczowy wskaźnik udziału rynkowego

SOM (Share of Market) to procentowy udział marki w całkowitej sprzedaży danej kategorii na rynku. Może być liczony na podstawie wolumenu (udział w liczbie sprzedanych jednostek) albo wartości (udział w całkowitych przychodach kategorii). To jeden z najważniejszych wskaźników dla marketerów i zarządów, bo pozwala mierzyć realną pozycję marki w stosunku do konkurencji.

Dlaczego SOM ma znaczenie?

  • Pokazuje, czy marka wygrywa z konkurencją, czy ją traci.
  • Mierzy sukces względny – nawet jeśli rynek maleje, możesz zyskać udział.
  • Wskazuje siłę marki i jej akceptację przez konsumentów.

Wolumenowy vs wartościowy SOM

  • Wolumenowy SOM – mówi, jak dużo jednostek Twojej marki trafia do koszyka względem całej kategorii.
  • Wartościowy SOM – pokazuje, ile pieniędzy konsumenci zostawiają na Twoje produkty w porównaniu do innych.

Przykład:
Marka Z ma 20% wolumenowego udziału w rynku, ale tylko 15% wartościowego. Co to oznacza? Prawdopodobnie sprzedaje taniej niż konkurenci, może z niższą marżą. Z drugiej strony – jeśli wartościowy SOM rośnie szybciej niż wolumenowy, to znak, że marka drożeje, premiumizuje się lub konsumenci są gotowi płacić więcej.

SOM pomaga ocenić nie tylko wzrost, ale i jego jakość. Można rosnąć dynamicznie, a mimo to tracić rynek – jeśli konkurencja rośnie szybciej. Dlatego porównywanie SOM-u w czasie i w różnych wymiarach (wartość vs wolumen) jest niezbędne do zrozumienia rzeczywistej pozycji marki.

Porównanie trzech wskaźników: kiedy który ma największe znaczenie?

Wolumen, wartość i SOM – każdy z tych wskaźników opowiada inną historię o tym, jak radzi sobie marka. Kluczem jest zrozumienie kontekstu i celu analizy.

WskaźnikZastosowanieZaletyWady
WolumenGdy chcesz mierzyć ilość sprzedaży i aktywność konsumenckąPokazuje realną konsumpcjęNie uwzględnia ceny, marży
WartośćGdy liczysz przychody i analizujesz zyskownośćMierzy wpływ cen, promocjiMoże maskować spadki wolumenu
SOMGdy oceniasz pozycję rynkowąPorównuje do konkurencjiMoże rosnąć mimo spadku sprzedaży

Kiedy skupić się na konkretnym wskaźniku?

  • Wolumen – przy produktach podstawowych, tanich, gdzie liczy się skala (np. woda, mleko).
  • Wartość – przy produktach premium, markach inwestujących w jakość, niekoniecznie masowych.
  • SOM – w analizach strategicznych, przy ocenie efektywności kampanii, decyzjach o wejściu na nowe rynki.

Najlepsi analitycy FMCG nie patrzą na jeden wskaźnik w oderwaniu – łączą je i dopiero wtedy podejmują decyzje.

Case study: Marka A vs Marka B w kategorii napojów gazowanych

Wyobraźmy sobie dwie marki: A i B, działające w kategorii napojów gazowanych.

  • Marka A wprowadziła promocję -25% i zyskała 20% wzrost wolumenu w Q2.
  • Marka B nie robiła promocji, ale zainwestowała w kampanię wizerunkową – jej wartość sprzedaży wzrosła o 12%, przy spadku wolumenu o 3%.

Wnioski z analizy:

  • Marka A ma wyraźny wzrost wolumenowy – ale czy zarobiła? Nie wiadomo bez analizy marży.
  • Marka B ma lepszy wynik wartościowy – mimo mniejszej sprzedaży jednostkowej, klienci kupują drożej.
  • SOM? Marka A zyskała na wolumenowym SOM, Marka B na wartościowym.

Ten case pokazuje, że dynamika wzrostu może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od przyjętego wskaźnika. Ostatecznie to strategia marki decyduje, który z tych wzrostów jest bardziej wartościowy – sprzedaż masowa czy wizerunek premium.

Czynniki wpływające na różnice w dynamice między wolumenem, size i SOM

Zastanawiasz się, dlaczego wzrosty mierzone w wolumenie nie pokrywają się z tymi w wartości lub SOM? To całkowicie normalne w FMCG. Istnieje wiele czynników, które mogą wpływać na to, że jedna marka rośnie w jednostkach, ale traci na wartości, albo odwrotnie. Zrozumienie tych zmiennych to klucz do właściwej interpretacji danych.

1. Promocje cenowe i rabaty

To chyba najczęstszy powód zakłóceń w dynamice wzrostu. Agresywne promocje zwiększają wolumen, ponieważ konsumenci chętniej sięgają po produkty z przeceną. Ale wartość sprzedaży może wzrosnąć tylko nieznacznie – lub nawet spaść – jeśli promocja zbytnio obniża cenę.

Efekt:

  • Wzrost wolumenu
  • Spadek wartości
  • SOM wolumenowy rośnie, wartościowy może spadać

2. Zmiany w opakowaniach (downsizing/upgrading)

Zmniejszenie pojemności produktu (downsizing) przy zachowaniu lub podwyższeniu ceny może prowadzić do pozornego wzrostu wartości. Klient kupuje „więcej” wartościowo, ale fizycznie mniej.

Efekt:

  • Wartość może rosnąć
  • Wolumen spada
  • Konsumenci mogą czuć się oszukani – wpływ na długofalową lojalność

3. Premiumizacja produktu

Wprowadzenie droższych, bardziej zaawansowanych wersji produktów może zwiększyć wartość sprzedaży, nawet jeśli nie rośnie liczba sprzedanych jednostek. To popularna strategia w kategoriach kosmetyków, napojów czy żywności funkcjonalnej.

Efekt:

  • Wzrost wartości
  • Wolumen stabilny lub spadający
  • Wzrost wartościowego SOM

4. Zmiany zachowań konsumentów

Trend „less but better”: kupuję rzadziej, ale lepiej – przekłada się na spadek wolumenu, ale wzrost wartości. Dotyczy to szczególnie produktów ekologicznych, bio, lokalnych.

5. Rozwój lub utrata dystrybucji

Nowe punkty sprzedaży zwiększają wolumen i wartość. Ale jeśli konkurenci rosną szybciej, SOM może spaść, mimo że firma sprzedaje więcej.

6. Sezonowość i działania konkurencji

Nie można analizować dynamiki w oderwaniu od sezonów czy ruchów konkurencji. Jeśli wszyscy rosną w danym kwartale, ale jedna marka wolniej – jej SOM spada, mimo że wzrost jest dodatni.

Analizując dane, warto pamiętać, że liczby bez kontekstu mogą być mylące. Zawsze zadawaj pytanie: dlaczego te wskaźniki wyglądają tak, a nie inaczej?

Rola kanałów sprzedaży w analizie wzrostu

Kanał sprzedaży, w którym obecny jest produkt, ma ogromny wpływ na sposób, w jaki kształtuje się dynamika wzrostu. Nie każda marka działa w tych samych kanałach, co sprawia, że porównywanie ich wzrostów bez uwzględnienia kanału może być nieprecyzyjne, a nawet błędne.

Tradycyjny handel vs nowoczesny handel detaliczny

  • Tradycyjny handel (małe sklepy, kioski) często opiera się na zakupach impulsywnych i lojalności lokalnych klientów. Tu promocje mają mniejszy zasięg, a dynamika może być bardziej stabilna, ale mniej spektakularna.
  • Nowoczesny handel (supermarkety, hipermarkety, dyskonty) oferuje większe wolumeny, częste promocje i silną konkurencję. Wzrosty w tych kanałach często są bardziej dynamiczne, ale też bardziej niestabilne.

E-commerce

Rosnący udział sprzedaży online w FMCG to osobny temat. Tu konsumenci kierują się innymi czynnikami: wygodą, subskrypcjami, pakietami. Można odnotować wzrost wartości bez znaczącego wzrostu wolumenu – bo klienci zamawiają większe opakowania.

Dlaczego kanały są kluczowe?

  • Te same dane sprzedażowe mają różne znaczenie w zależności od kanału.
  • Promocja, która działa w dyskoncie, niekoniecznie przyniesie efekty w sklepie premium.
  • Kanał determinuje sposób komunikacji, opakowanie, a nawet politykę cenową.

Przykład:
Marka A zwiększyła sprzedaż w dyskontach dzięki mocnej promocji – duży wzrost wolumenu. Marka B rozwija sprzedaż online, gdzie wzrost wartości jest wyższy, ale wolumen mniejszy. Kto wygrał? Zależy, co było celem strategicznym.

Czy wzrost wolumenu zawsze oznacza sukces?

Na pierwszy rzut oka – więcej sprzedanych sztuk produktu powinno oznaczać sukces. Ale w świecie FMCG, gdzie marże są często minimalne, a konkurencja ogromna, wzrost wolumenu nie zawsze równa się zyskowi. Czasem może wręcz przynieść straty.

Gdzie tkwi haczyk?

Wzrost wolumenu może być napędzany przez:

  • Promocje cenowe – często bardzo głębokie, które obniżają marżę niemal do zera.
  • Pakiety zbiorcze – np. „2+1 gratis” zwiększają wolumen, ale nie zawsze wpływają na zysk jednostkowy.
  • Obniżenie jakości/downsizing – konsument kupuje więcej, bo opakowanie jest mniejsze, ale może to uderzyć w zaufanie do marki.

Prawdziwy sukces to wzrost wolumenu przy zachowaniu lub zwiększeniu wartości sprzedaży i SOM.

Przykład z życia wzięty:

Marka X zwiększyła wolumen o 25% w kwartale. Ale po analizie okazuje się, że:

  • Zrobiła ogromną kampanię promocyjną – zniżki do -40%.
  • Marża spadła o 1,8%.
  • Wartość sprzedaży wzrosła tylko o 5%.
  • Po zakończeniu promocji, wolumen wrócił do poziomu sprzed kampanii.

Czy to sukces? Raczej nie. To „sztuczny” wzrost, który nie buduje trwałej przewagi. Co więcej, klienci mogą przyzwyczaić się do niższej ceny i nie wrócić do standardowej oferty.

Kiedy wzrost wolumenowy jest zdrowy?

  • Gdy nie wynika wyłącznie z promocji.
  • Gdy równolegle rośnie wartość i SOM.
  • Gdy towarzyszy mu rozszerzenie dystrybucji.
  • Gdy wspierany jest przez działania wizerunkowe, lojalnościowe.

Wolumen to ważny wskaźnik, ale sam w sobie nie daje pełnego obrazu. W FMCG liczy się nie tylko „ile sprzedaliśmy”, ale „za ile” i „czy zyskaliśmy na tym coś więcej niż chwilowy skok”.

Pułapki analizowania tylko jednego wskaźnika

Wielu menedżerów i analityków popełnia błąd, patrząc na tylko jeden typ danych – najczęściej wartość sprzedaży lub wolumen. Wydaje się to intuicyjne – skoro rośnie sprzedaż, to wszystko jest dobrze. Ale w praktyce takie podejście jest bardzo ryzykowne.

Najczęstsze pułapki:

  1. Rosnąca wartość, spadający wolumen
    • Przy podwyżkach cen lub zmianie miksu produktowego, wartość może iść w górę, ale konsumpcja realnie maleje.
    • To może być objaw utraty klientów lub siły nabywczej.
  2. Wysoki SOM, ale spadek wolumenu
    • Cała kategoria może się kurczyć. Udział rośnie, ale „ciasto” jest mniejsze.
    • W rzeczywistości to może oznaczać stagnację, nie wzrost.
  3. Wolumen rośnie, ale rentowność spada
    • Częsty przypadek przy długotrwałych promocjach.
    • Może prowadzić do wojny cenowej, z której nikt nie wychodzi zwycięsko.
  4. Skupienie tylko na SOM
    • Zwycięstwo w SOM nie ma znaczenia, jeśli firma traci pieniądze.
    • SOM to wskaźnik pozycji, nie rentowności.

Rozwiązanie?

Tylko analiza 360 stopni daje pełny obraz. Trzeba jednocześnie patrzeć na:

  • Wolumen
  • Wartość
  • SOM
  • Marżę
  • Kanały sprzedaży
  • Zachowania konsumentów

Dzięki temu można uniknąć błędnych decyzji i lepiej zrozumieć, co naprawdę się dzieje z marką.

Integracja danych czyli jak łączyć wolumen, wartość i SOM dla pełniejszego obrazu?

Dobrze zintegrowane dane to największy skarb w FMCG. Sama wartość sprzedaży mówi niewiele, jeśli nie wiemy, ile opakowań się na nią złożyło, jak zmienia się udział w rynku, czy jakie były marże. Analiza tylko jednego źródła to jak patrzenie na film przez dziurkę od klucza.

Jak to robić w praktyce?

  1. Zacznij od porównania dynamiki:
    • Rok do roku (YOY)
    • Kwartalnie
    • W różnych kanałach
  2. Zestaw ze sobą wskaźniki:
    • Jeśli wolumen rośnie szybciej niż wartość – możliwa presja cenowa.
    • Jeśli wartość rośnie szybciej – możliwa premiumizacja lub wzrost cen.
  3. Obserwuj SOM:
    • Wartościowy vs wolumenowy – różnice wskazują na poziom cen w porównaniu do konkurencji.
    • Spadek SOM przy rosnącej sprzedaży? To sygnał, że konkurenci rosną szybciej.
  4. Uwzględnij kontekst:
    • Sezonowość, zmiany w kanałach, trendy konsumenckie, sytuację gospodarczą.
  5. Wizualizuj dane:
    • Tabele i wykresy umożliwiają szybsze wyciąganie wniosków.
    • Heatmapy, dynamika na osi czasu, korelacje między wskaźnikami.

Dobrze przeprowadzona integracja danych to fundament decyzji strategicznych – od alokacji budżetu marketingowego po zmiany w portfolio produktowym.

Narzędzia i raporty wspierające analizę dynamiki wzrostu w FMCG

W erze Big Data i błyskawicznie zmieniających się trendów rynkowych, analiza dynamiki wzrostu bez odpowiednich narzędzi przypomina szukanie igły w stogu siana. Dobrze dobrane narzędzia analityczne nie tylko pokazują, co się dzieje, ale także dlaczego i co zrobić dalej.

Najczęściej wykorzystywane narzędzia i źródła danych:

  1. NielsenIQ / Circana (dawniej IRI)
    • Dają dane o wolumenie, wartości, SOM w podziale na kategorie, kanały, lokalizacje.
    • Pozwalają porównać się do całej kategorii oraz do konkretnych konkurentów.
  2. Panel konsumencki GfK / Kantar
    • Uzupełnia dane sklepowe o insighty zakupowe z gospodarstw domowych.
    • Pomaga zrozumieć lojalność, częstotliwość zakupu, wartość koszyka.
  3. BI tools – Power BI, Tableau, Looker
    • Pozwalają łączyć dane z wielu źródeł w czasie rzeczywistym.
    • Wizualizacja trendów, alerty, dashboardy – wszystko dostępne „na klik”.
  4. Dane wewnętrzne (ERP, CRM, e-commerce)
    • Własna sprzedaż, marże, dane magazynowe.
    • Możliwość połączenia z danymi rynkowymi w celu lepszego zrozumienia wpływu działań firmy.
  5. Raporty ad hoc od firm doradczych
    • Przydatne przy analizach przed ważnymi decyzjami strategicznymi (wejście na nowy rynek, akwizycje).

Jak efektywnie wykorzystywać te narzędzia?

  • Zbuduj jeden centralny panel analityczny, który agreguje kluczowe dane (wolumen, wartość, SOM, marże).
  • Ustal KPI na poziomie produktu/kategorii/marki i obserwuj ich zmiany.
  • Regularnie aktualizuj dane i automatyzuj raportowanie.
  • Nie zapominaj o jakości danych – błędne lub niepełne dane to błędne wnioski.

Analiza wzrostu w FMCG wymaga podejścia holistycznego i technologicznego. Kto szybciej i dokładniej odczyta dane, ten ma przewagę – zwłaszcza w środowisku tak nasyconym konkurencją.

Strategie wzrostu oparte na danych: jak je wdrożyć w praktyce?

Zebrane dane nie mają sensu, jeśli nie prowadzą do konkretnych działań. W FMCG zwycięża ten, kto potrafi przełożyć insight-y z analiz na konkretne, przemyślane ruchy rynkowe. Poniżej znajdziesz sprawdzone strategie wzrostu, które powstały w oparciu o analizę wolumenu, wartości i SOM.

1. Segmentacja i targeting

  • Zidentyfikuj segmenty, w których masz wysoki wolumen, ale niską wartość – może to być szansa na premiumizację.
  • Znajdź regiony lub kanały z wysokim SOM konkurencji – rozważ kampanię lokalną lub silniejszą dystrybucję.

2. Zarządzanie portfelem produktowym

  • Produkty o wysokiej rotacji, ale niskiej marży – czy można je zoptymalizować?
  • Produkty z małym wolumenem, ale dużą wartością – może warto je promować w kanale online?

3. Polityka cenowa i promocyjna

  • Analiza elastyczności cenowej pozwala wyznaczyć „sweet spot”, gdzie wolumen nie spada przy wyższej cenie.
  • Zamiast głębokich rabatów – promocje wartościowe: większe opakowania, gratisy, lojalność.

4. Dystrybucja i ekspansja kanałów

  • Analiza „white space” – gdzie cię jeszcze nie ma, a powinieneś być?
  • E-commerce, vending, direct-to-consumer – kanały z rosnącym potencjałem.

5. Komunikacja i budowanie wizerunku

  • Marki z wysokim SOM wartościowym często są postrzegane jako „warte swojej ceny”.
  • Zadbaj o spójny przekaz – storytelling, social proof, jakość.

Strategia bez danych to tylko intuicja. Strategia oparta na analizie – to przewaga.

Podsumowanie: jak czytać wzrost w FMCG, by nie dać się zwieść liczbom?

Dynamika wzrostu w FMCG to temat pozornie prosty, ale w rzeczywistości pełen niuansów. Zbyt często marki celebrują wzrost wartości lub wolumenu bez głębszego zastanowienia się, co za tym naprawdę stoi. A przecież wzrost może być złudny, tymczasowy, a nawet kosztowny w dłuższej perspektywie.

Najważniejsze wnioski:

  • Wzrost wolumenu ≠ sukces, jeśli to efekt promocji bez zysku.
  • Wzrost wartości może ukrywać utratę lojalnych klientów.
  • SOM pokazuje relatywną siłę marki, ale musi być analizowany w kontekście całego rynku.
  • Integracja danych z różnych źródeł to konieczność – nie luksus.
  • Tylko połączenie wolumenu, wartości i SOM daje pełny obraz sytuacji.

W świecie, gdzie decyzje muszą być szybkie, a konkurencja nie śpi – tylko ci, którzy naprawdę rozumieją swoje dane, mogą podejmować trafne decyzje i rozwijać markę w sposób zrównoważony.

FAQ: Najczęściej zadawane pytania

1. Czy powinienem skupiać się bardziej na wolumenie czy wartości sprzedaży?
To zależy od strategii marki. Jeśli zależy Ci na skali i lojalności – wolumen. Jeśli chcesz zwiększyć rentowność – wartość. Najlepiej analizować oba wskaźniki równolegle.

2. Jak szybko powinienem reagować na spadek SOM?
Natychmiast. Spadek udziału rynkowego to sygnał, że konkurencja wygrywa. Nawet jeśli Twoje liczby rosną – ktoś rośnie szybciej.

3. Czy promocje są złe dla dynamiki wzrostu?
Nie, o ile są stosowane z głową. Promocje powinny być elementem szerszej strategii, a nie jedynym sposobem na wzrost.

4. Jakie są najlepsze narzędzia do analizy danych FMCG?
NielsenIQ, Circana, GfK, Kantar – do danych z rynku. Power BI, Tableau – do wizualizacji. CRM i ERP – do danych wewnętrznych.

5. Jakie błędy popełniają firmy najczęściej analizując wzrost?
Skupiają się tylko na jednym wskaźniku (najczęściej wartości), ignorując kontekst, kanały sprzedaży, zachowania konsumentów i wpływ konkurencji.